Kategorie

czwartek, 21 listopada 2013

Nadspodziewanie dobry koktajl z pietruszką

Każdy, kto kiedykolwiek próbował przejść przynajmniej przez chwilę na zdrowszy tryb życia, ewentualnie na ekstremalne odchudzanie, ma zapewne za sobą potyczkę ze zdrowymi koktajlami. Do wynalazków tego rodzaju na ogół podchodziłam nieufnie, pomna kilku okrutnych eksperymentów z sokowirówką, pomidorem i selerem. Ograniczyłam się do banalnego miksowania jabłek, bananów i mleka, nadszedł jednak moment, kiedy zapragnęłam czegoś więcej.
Powrót do myśli o zdrowych koktajlach nastąpił w momencie, kiedy gdzieś w którymś serialu mignęła mi szklanka wypełniona czymś, co wyglądało jak zmiksowany Marsjanin, a aktorzy mówili coś o bombie witaminowej z pietruszką i jabłkiem. Ponieważ lubię i jabłka i pietruszkę, postanowiłam zaryzykować.
Koktajl składa się z odpestkowanego jabłka ze skórką, połowy pęczka natki pietruszki, wody i banana. Banan trafił do zestawu, ponieważ uznałam, że na chłodny poranek przyda się coś energetycznego.
Pokrojone składniki zalałam szklanką wody oligoceńskiej i zaatakowałam ręcznym blenderkiem.



Mikstura jaka wyszła okazała się nadspodziewanie smaczna, zadając kłam sentencji, że wszystko co jest dobre jest niezdrowe, nielegalne, niemoralne, lub powoduje tycie. Przeciwutleniacze, wit. A i C i potas w pietruszce, witaminy z grupy B i tryptofan  w w bananie, właściwości odkwaszające jabłka - zresztą w sieci jest bardzo dużo informacji na temat dobroczynnego działania składników koktajlu na organizm.
Zainteresowanych odsyłam do:

Przygotowanie koktajlu jabłkowo-pietruszkowego nie zajmuje dużo czasu, a sam koktajl to dobre rozwiązanie dla wszystkich, którym poranne kanapki stają kamieniem w gardle, a którzy z rozsądku chętnie by coś zjedli. Zamiast zapychać żołądek kolejną drożdżówką, przed wyjściem z domu można spożyć płynnego kosmitę pietruszkowego, pozwalającego doczekać do drugiego śniadania albo lunchu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz